Czy będzie nam łatwiej założyć własna firmę?

    W przyszłości na pewno tak. W najbliższym czasie nie mamy co liczyć na jakieś szybkie, spektakularne zmiany. Na razie musimy się trochę nachodzić i pooglądać sporo urzędników, a niekiedy wysłuchać, że właściwie to my tym urzędnikom przeszkadzamy w piciu kawy. Niestety takie przypadki jeszcze się zdarzają, chociaż coraz więcej urzędów stara się o poprawę wizerunku z dobrym skutkiem. Tak głośno reklamowana instytucja „jednego okienka” pozostawia wiele do życzenia. Wprawdzie w jednym miejscu dokonamy teoretycznego założenia firmy (wyłączając działalność, która musi mieć wpis KRS oraz działalność, która wymaga specjalnych licencji i zezwoleń), ale i tak musimy udać się do Urzędu Skarbowego, złożyć formularz, wybrać sposób rozliczenia. Następnie wycieczka do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Do tego wycieczka po pieczątkę i do banku. W rezultacie wychodzi dużo okienek, a nie jedno. Plany na przyszłość wyglądają dość optymistycznie. Pierwszym udogodnieniem jest powstanie od lipca 2011 roku tzw. „zero okienka”. Czyli „jedno okienko” ale przez Internet, bez wychodzenia z domu. Natomiast dalsza przyszłość wydaje się taka jakiej oczekujemy. Mianowicie „jedno okienko” będzie rozszerzone o dodatkowe możliwości. Oprócz wniosku o wpis do rejestru, będzie można zgłosić się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz wybrać formę opodatkowania w Urzędzie Skarbowym. Wtedy pozostanie nam już tylko bank i pieczątka, które możemy załatwić nie wychodząc z domu, przez Internet.

 

Tags: , , ,

Comments are closed.